Jabłoński Bartłomiej
Doradcy inwestycyjny pracujący w funduszach inwestycyjnych lub w departamentach
asset management starają się w taki sposób skonstruować portfele papierów wartościowych,
aby osiągnąć jak najlepsze wyniki ponad przyjęty benchmark.
Dobór odpowiednich walorów do portfela inwestycyjnego według analizy fundamentalnej
oraz technicznej, czy też określenie wielkości pozycji, czyli jaką część aktywów przeznaczyć na wcześniej
wybrane walory, to tylko niektóre problemy z jakimi mają do czynienia.
Rozpatrując problem tworzenia portfela spośród wcześniej wytypowanych akcji, przeważnie stosuje się podejście
zaproponowane przez Markowitza. Idea budowania portfeli inwestycyjnych według Markowitza opiera się na wyznaczaniu
portfeli efektywnych, czyli maksymalizujących oczekiwaną stopę zwrotu przy jednoczesnej minimalizacji ryzyka.
Model wyboru portfela akcji Markowitza, mimo że teoretycznie jest bardzo atrakcyjny, to
praktycznie trudny do zastosowania. W marcu 2007 roku na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie
notowano 293 spółki. Chcąc zatem skorzystać z modelu Markowitza, konieczna jest znajomość 293 stóp zwrotu,
293 odchyleń standardowych od stóp zwrotu oraz 42 778 wartości współczynników korelacji. Liczby te ukazują
jak wielkim problemem jest zastosowania klasycznej teorii wyboru portfela akcji w sposób bezpośredni.

